niedziela, 23 grudnia 2012

Przed świętami...chora


Jestem potwornie chora... Mam gorączkę 39st C, zatkany nos, bolące gardło i ogólne bóle mięśniowe spowodowane chorobą;(
Wszystko zaczęło się od czwartku wieczorem, po kąpieli poczułam drapanie w gardle ale się tym nie przejęłam i poszłam spać. Następnego dnia wstałam już ledwie mówiąc z zapaleniem gardła lub anginą, później anginę wykluczyłam i zostało samo zapalenie gardła, na które brałam tylko Cholineks bo nic innego nie było w zasięgu mojej ręki. Miałam nadzieję, że do soboty, do egzaminu z zakazów mi przejdzie ale oczywiście bez Bioparox-u nic a nic nie pomogło. Tak więc wczoraj zdawałam ustny egzamin pisząc...
Ale spokojnie zdałam;) potem po jakiejś godzinie wsiadłam do samochodu i przyjechałam do Szadku ;)
W domu zastałam moją mamę pod kroplówką :( jakieś zatrucie albo grupa jelitowa ale powikłana, ani ja ani pani dr, która się opiekuje moją mamą nie była w stanie określić co to... Wymioty, biegunka, gorączka ok 38st C, cokolwiek przyjęte zaraz wydalone, osłabienie, bladość powłok...  No cóż antybiotyk i kroplówki to na razie jedyne co nam obu przyszło do głowy :)
Tata tez przeziębiony, plus podejrzewam u niego POChP, po tylu latach palenia i pracy w chlewni, gdzie jest dość duże stężenie amoniaku mogły pomóc...
Tak wiec wczoraj już miałam dosyć, ale dziś pojechałam, nie do końca zdrowa z A na zakupy, aby kupić filiżanki dla jego mamy;) tak nawiasem mówiąc są piękne!!!! chętnie bym sobie sprawiła cały taki komplet i imbryczek ale koszt jednej to ponad 50zł. Nie stać mnie jeszcze :(
W manufakturze odkryłam nowa lodziarnie Carte Dore i zjadłam pyszne lody za 15,90zł w których miałam tak dużo orzechów i bakalii, że mnie szczeka potem bolała;) Z gorączką wróciłam do domu, zasiałam do komputera i piszę tego posta...
W domu unosi się piękny zapach makowca, która Pani Jadzia przyniosła nam na święta i chyba to będzie jedyne ciasto jakie w tym roku zjemy, bo mama nie będzie jadła przez całe święta, a właśnie rodzice informują mnie, że odwołali imprezę imieninową mojej mamy :( Czyli tylko jutro przygotować wigilię i mogę leżeć w łóżku przez 2 dni!!!